• Wpisów:1314
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:21 dni temu
  • Licznik odwiedzin:7 708 / 2823 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Faust:
gdy się nam dobro zdobyć i ogarnąć uda,
wszystko, co odeń lepsze — zmamienie i złuda!
 

 
Faust:
WAGNER
Wybacz mi, mistrzu, że pokój zakłócę,
lecz słyszę, deklamujesz? więc biegnę z ochotą.
Chciałbym skorzystać coś w tej wzniosłej sztuce,
która dziś wartość taką ma jak złoto.
Ksiądz od aktora, kiedyś mi mówiono,
skorzystać może bardzo wiele pono.
FAUST
Zbytnio nie mija się to z prawdy torem,
zwłaszcza, jeżeli ksiądz chce być aktorem.
WAGNER
Gdy człeka w domu żądza wiedzy spęta
tak, że nie widzi świata, jeno w święta
i z nim się tylko przez lornetkę brata —
jak tu przemówić do świata⁈
FAUST
Czego w uczuciu nie ma — nie ma w głowie.
Tylko co widzi i w co wierzy dusza,
w najpotrzebniejszych słowach to wypowie,
co bliźnich wznosi, przekonuje, wzrusza;
poza tym? — siedźcież sobie w domu
i zagłębiajcie nos w swym dziele;
na nic niezdatne i nikomu
iskry zgubione w słów popiele;
zaledwie małpy albo dzieci
odnajdą wiedzę w tej iskierce,
bo w sercach wspólność jeno nieci
to współczujące właśnie serce.
 

 
ok. po co tyle paniki?????!!!
głupiaś,czytaj fausta!
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Platon:
Widownie w teatrze dawniej milczące, zaczęły rozbrzmiewać krzykami, tak jakby zebrane
tłumy znały się na tym, co piękne jest w sztuce lub nie. I zamiast tego, żeby rządzili najlep
-
si, rozpanoszyły się tu podłe rządy teatralnej publiczności. I gdyby, naprawdę, tylko tutaj
powstały demokratyczne jakieś rządy wolnych mężów, nie byłoby w tym jeszcze nic tak
bardzo złego. Ale nie skończyło się na muzyce. Z tych poglądów wzięło u nas swój początek
urojenie, że wszyscy znają się na wszystkim, i łamanie wszelkich praw, a w ślad za tym
przyszła swawola.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
"I CAN'T."
"Why can't you?" exclaimed Nino, who had meanwhile come around
to that side of the table.
Vivaldi Carlo blushed, as if he were about to confess something illicit:
"Because," he stated, "I can't kill anyone."
"You can't kill? What do you mean? Not even the Germans?! Why
not? Is it some kind of vow you made in church?!"
The interrogated boy shrugged. "Me?" he declared with an almost contemptuous smile. 'Tm an atheist!" Then he trained his eyes on Nino's
face, and speaking slowly and forcefully, despite his lips being sticky from
drink, he explained, in a tone of insurrection :
"My-ideals-REJECT -violence. All evil is derived from violence!"
"Then what kind of anarchist does that make you?"
"True anarchism cannot admit violence. The anarchist ideal is the
negation of power. And power and violence are the same thing . . ."
"But without violence how can you manage to have an Anarchist
Government?"
"Anarchism rejects Government . . . And if the means has to be
violence, then it's no good. We don't pay the price. In this case, Anarchism
isn't achieved."
"Then, if it isn't going to get done, I don't like it. I like things that
get done."
"It depends on what you mean by ACTION," Vivaldi Carlo rebutted,
crossly, in a low voice. Then, expanding again, with in tent, persuasive
ardor, he declared : "If the price is betraying the ideal, then the end
has failed before it begins! The ideal . . . the idea isn't a past or a future
. . . it's the present in action . . . And physical violence kills it at the
roots . . . Violence is the worst thing of all."

Elsa Morante - History
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
"\Ve live in Rome, and we talk Roman! \Vhen we're in Paris ( where
I plan to go soon, now that Paris is ours! ) we'll talk Parisian ! And when
we're in Hong Kong, on our next cruise, we'll talk Konguese. You can be
sure I 'm not going to stay here in Rome! I'm going to cover the whole
world like it was a neighborhood, and in airplanes and racing cars, not on
foot! I'll cross the Atlantic and Pacific, and I'll take Blitz along with me!
And we'll go around the world, nonstop! We'll go to Chicago, Hollywood,
and Greenland, and on to the steppes and play the balalaika ! We'll go to
London, to Saint-Moritz, and to Mozambique! We'll go to Honolulu and
on the Yellow River and . . . and . . . And I'll take Giuseppe along with
me, too! Hey, hey, Giuseppe, I'm taking you, too!"
Giuseppe had fallen asleep again, hearing nothing of this grandiose
program. And in the ensuing silence, between Ninnarieddu and Ida, who
still had her back turned to him, there was an unspoken, final dialogue,
perhaps unformulated even in their thoughts, but expressed by their persons
with eloquent clarity.
In her dress of artificial silk, rotted by sweat, Ida's back was thin and
hunched like a little old woman's : it said to Nino :
"Are you going to take me?"
And Nino's set, sulky expression, with his darting eyes and his harsh,
violent mouth, answered :
"No. I'm leaving you here."

Elsa Morante, History
 

 
To take you in
Is to feel a great sadness
Is to hold a great hope
Heavy in my chest

To let you go
Is to lose my balance
Is to fall into silence
Is to wait, wait, wait

Oh sleeper, my keeper of days
We can't get back the Spring
Once it's passed

For I was born
In a colder time
And we made our vows in ice
And steel

image: http://static.urx.io/units/web/urx-unit-loader.gif

Oh sleeper, you kissed me for luck
Did you know we found
The morning

Oh sleeper, my keeper of days
We can't get back the Spring
Once it's passed

To take you in
Is to feel a great sadness
Is to hold a great hope

So I'll make you a bed
In a bed in fields
'Cause we can't get back the Spring
Once it's passed
 

 
Chcesz w małżeństwie żyć szczęśliwie,
nuże ucz się od nas skoro!
Ci kochają się prawdziwie,
co wpierw rozwód z sobą biorą.
 

 
Uczucie to najwyższa władza,
a nazwa to czczy dym,
który świetlistość ćmi, zaczadza.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Spokój mój przeminął,
w sercu płomień burz,
nie zaznam spokoju
nigdy, nigdy już.
Gdzież mój ukochany?
cóż z szukania prób?
cały świat bez niego
czarny, zimny grób.
Płonie moja głowa,
w myślach wir i szał,
szczęście i pogodę
ranny wicher zwiał.
Patrzę przez okienko,
szkoda moich ócz:
serce, moje serce,
pustki ty się ucz.
Puste moje życie,
pusty jest mój dom;
przejechał wodami
z ukochanym prom.
Jego chód wyniosły
i postaci czar,
uśmiech ust prześliczny,
oczu jego war,
mowa jego — pienia
wenecjańskich bark,
uścisk jego dłoni,
słodycz jego warg!
Spokój mój przeminął,
w sercu płomień burz,
nie zaznam spokoju
nigdy, nigdy już!
Piersi moje tęsknią,
moje piersi drżą,
bez jego pieszczoty
usychają, mrą.
Przy nim mego życia
ostateczny schron;
przecałować życie!
Przecałować zgon!